Jest taki kawał

Amerykanin modli się do Boga.
– Panie Boże sąsiad ma taką doskonałą krowę. Daje tyle mleka.
– I czego byś chciał synu?
– Chciałbym mieć taką samą.
Modli się Polak. Jego sąsiad też ma świetną, mleczną krowę. Ale kiedy Pan Bóg pyta go co by chciał, pada odpowiedź:
– A żeby mu zdechła!!

I właśnie dokładnie tacy jesteśmy. Jestem gotów postawić tezę, że zawiść to główna cecha narodowa Polaków. Zawiść bezinteresowna, zawiść aż do granic bólu. Zawiść wynikająca z zazdrości, że ktoś coś ma a my nie. Tyle, że sama zazdrość to tylko pozornie zła cecha. W kawale Amerykanin także zazdrości sąsiadowi. Ale jego zazdrość zamienia się w chęć posiadania, chęć zwiększenia swego majątku, dorównania sąsiadowi, który ma więcej niż my. W Polsce nie chcemy dorównywać lepszym. W Polsce chcemy ich dołować. Polska zazdrość to swego rodzaju mieszanka z nienawiścią czyli właśnie zawiść.

Kiedy myślę o tysiącach jej objawów jakie widziałem i widzę wśród Polaków to dziwię się, że jeszcze jakoś funkcjonujemy. Być może to dzięki temu, iż zawiść troszkę słabnie, kiedy zjawisko zazdrości występuje między w miarę bliskim ludźmi. A może dzięki temu, że jako naród oprócz tej nieszczęsnej zawiści mamy jednak parę dobrych cech. Jesteśmy zaradni, odważni, gościnni, dość pracowici i w miarę honorowi. A mimo to bezinteresowna zawiść dopada nas, gdzie tylko może. Zawiścimy rzeczy, stanowisk, kariery, zdrowia, uczuć, przeżyć i doświadczeń. Nie potrafimy docenić, że ktoś ma więcej od nas dlatego, że po prostu lepiej działa, że jest mądrzejszy, zdrowszy, utalentowany i pracowity a czasami ma zwyczajnie więcej szczęścia.

Chciałbym jednak wierzyć, że zawiści tej będzie w Polsce coraz mniej. Że będziemy zazdrościć z życzliwością bo taka zazdrość jest niezwykle twórcza. Że będziemy zazdrościć i wściekać się, że czegoś tam nie mamy ale dzięki temu zrobimy wszystko co tylko się da, żeby też to mieć. Takiej zazdrości życzę Polakom. Wtedy nie zdarzy się, że jakaś firma padnie bo jej pracownicy podkładają świnie swemu szefowi, czyli podcinają gałąź na której sami siedzą, nie zdarzy się podpalenie, dewastacja i wiele innych rzeczy, które nikomu nie są potrzebne.

Polsce potrzebne jest bardzo dużo życzliwości, bezinteresowności. Potrzebni są jej również dobrzy przywódcy a do takich już od wielu lat nie ma szczęścia. A może to właśnie zawiść przyczyniła się do tego? Ale to już całkiem inna historia.