Szkoda, że nie ma kilku Czeladzi – w jednej dalibyśmy porządzić Jakóbczykowi, w drugim kolejną kadencję Kosmali, w trzeciej Mrozowskiemu, w czwartej Szaleńcowi itd.
Dopiero wtedy, po czterech latach, można by obiektywnie ocenić, kto jest najlepszy.
Ja wiem, że w tej rywalizacji bylibyśmy absolutnym zwycięzcą. Tylko my dajemy szansę na dobre zmiany w naszym mieście.
Ale Czeladź jest tylko jedna. Nie da się przeprowadzić takiego eksperymentu. Czytaj dalej
Archiwum kategorii: Artykuły
Rozmowa (kwalifikacyjna) ze Stanisławem Pisarkiem, kandydatem na burmistrza miasta Czeladź
Współczesna Czeladź sprawia wrażenie rozkręconych – lub skręconych przypadkowo – części. A monterowi gdzieś po drodze zgubiła się instrukcja obsługi. Kiedyś trzeba to jednak poskładać w spójną całość.
Nazwisko „Pisarek” przewija się w Polsce w co najmniej kilku znanych wcieleniach. Śpiewająca Regina Pisarek, Walery Pisarek – wyrocznia językowa… Rodzina? Koneksje? Konszachty rodzinne?
Rysowanie drzewa genealogicznego tym razem sobie podarujemy. „Stanisław Pisarek” nie jest najbardziej znanym „nosicielem” tego nazwiska, ale ma też trochę dokonań na swoim koncie. Częściej opowiadam historie innych ludzi. Od lat wydaję książki na ich temat. Własną – bardzo rzadko. O sobie nie bardzo lubię opowiadać. Ale tym razem trzeba się przełamać…
Jest taki kawał
Amerykanin modli się do Boga.
– Panie Boże sąsiad ma taką doskonałą krowę. Daje tyle mleka.
– I czego byś chciał synu?
– Chciałbym mieć taką samą.
Modli się Polak. Jego sąsiad też ma świetną, mleczną krowę. Ale kiedy Pan Bóg pyta go co by chciał, pada odpowiedź:
– A żeby mu zdechła!!
