Rzeka łączy miasta

WIELKI SUKCES PIERWSZEGO POWOJENNEGO SPŁYWU NA BRYNICY

Aleksander Doba, wielki kajakarz i wielki człowiek, który o sile własnych rąk przepłynął Atlantyk, na zaproszenie naszego Stowarzyszenia 22 czerwca 2014 gościł w Czeladzi. Wspólnie z nami w niemal dwie godziny przepłynął kajakami z Czeladzi do Sosnowca. W spływie uczestniczyli mieszkańcy Czeladzi, Sosnowca, Olkusza, Łodzi, Polic i Wiednia. Dzięki temu ten Pierwszy Spływ stał się jednocześnie spływem międzynarodowym.

Inicjatywa cieszyła się wielkim zainteresowaniem ze strony mieszkańców. W spływie uczestniczyło również bardzo wielu czeladzian, którzy tłumnie stali na brzegach i wszystkich mostach. Jeden z nich stwierdził, że ostatnio tak wielu kibiców jakiejś imprezy widział podczas Wyścigu Pokoju ponad 40 lat temu. Celem spływu było przybliżenie problemu brudnej i zniewolonej betonowym korytem rzeki. Dziennikarskie relacje opublikowały TVP Katowice, Dziennik Zachodni i Radio Katowice.

Po spływie odbyło się spotkanie Stowarzyszenia z mieszkańcami Czeladzi. Gościem honorowym był Aleksander Doba, który po prezentacji działań Naszego Stowarzyszenia pięknie opowiadał o swych morskich przygodach, a później zaprezentował czeladzianom swój kajak. To jedyna taka jednostka na świecie. W spotkaniu uczestniczyło ponad 200 osób – odwiedził nas również gość honorowy naszego poprzedniego spotkania Krzysztof Wielicki.

Spotkanie miało odbyć się w czeladzkiej Galerii Sztuki „Elektrownia”, ale administracja miasta uniemożliwiła realizację tego spotkania, tłumacząc się brakiem zgody na kampanię wyborczą, która przecież dopiero przed nami. Tym sposobem obiekt zmodernizowany za nasze i za unijne pieniądze, własność całego miasta – nas, czeladzian – został potraktowany przez Panią Burmistrz Teresę Kosmalę jak prywatny folwark, którym dysponuje w zależności od tego, czy komuś sprzyja, czy nie. Władza miasta, która niewiele robi w kwestii dostarczania rozrywek naszym mieszkańcom, uniemożliwia zorganizowanie takich ciekawych spotkań jak nasze. Jak czytamy w oficjalnej odmowie ze strony Zakładu Budynków Komunalnych: „Stowarzyszenie ogłosiło oficjalnie, że jego kandydatem na Burmistrza Czeladzi jest Stanisław Pisarek. Dlatego nie jest możliwe przeprowadzenie przez Państwa tego rodzaju spotkania w Galerii Elektrownia”. Zapomniano, że tu nie idzie o nas, a o mieszkańców. Taki brzydki i niesprawiedliwy ruch ze strony struktur miasta spowodował, że spotkanie z Olkiem ominęło wielu zainteresowanych. Mimo iż ten przykry akcent został zatarty świetną atmosferą spotkania, na przyszłość życzymy sobie udostępniania czeladzianom ich własności. Zwłaszcza że realizacja naszych celów służy Czeladzi i czeladzianom. Pani Burmistrz nie można być egoistką, rządząc 33-tysięcznym miastem.

Gościny udzieliła nam Akademia Sztuki Kulinarnej ANMARK w Czeladzi, za co serdecznie dziękujemy.

Trochę statystyk z Pierwszego Powojennego Spływu po Brynicy:

  • Komandor Spływu – Aleksander Doba
  • Organizator – Andrzej Kostarz
  • Ilość uczestników – 21 osób, którzy płynęli w 11 kajakach.
  • Najstarszy uczestnik – 80 lat, najmłodszy 12 lat.
  • Jedna załoga kobieca, dwie mieszane, a pozostałe męskie