KIM JESTEM

Stanisław Pisarek /biogram osobisty/

  • Jestem w doskonałym momencie życiowym do zaangażowania w sprawy publiczne – pełen sił, w pełni sprawny – pełen energii, żądny nowych wyzwań!
  • Zgromadziłem wiele życiowych doświadczeń, które chciałbym wykorzystać dla rozwoju swojej małej ojczyzny – Czeladzi.
  • Ukończyłem sosnowieckie Liceum Staszica, później Uniwersytet Gdański i katowicką AWF. Jestem geografem, trenerem sportowym, przedsiębiorcą, menedżerem, społecznikiem, mężem, ojcem, od niedawna także …dziadkiem.
  • Od ponad 20 lat, wspólnie z żoną prowadzę firmę wydawniczą, która pozwala na spełnianie nie tylko zawodowych marzeń. Mam doświadczenie w zarządzaniu dużym zespołem zdaniowym. W swoim życiu zrealizowałem wiele, częstokroć, bardzo trudnych przedsięwzięć.
  • Na studiach działałem w Zrzeszeniu Studentów Polskich. Później uwierzyłem w ideę wolności obywatelskiej i pomagałem tworzyć PO. Z różnych względów nie zostałem członkiem tej partii i obecnie nie mam z tym stronnictwem wiele wspólnego.
  • W życiu odbyłem wiele podróży, nawet do odległych zakątków świata. Pozwoliło mi to poznać różne kraje, o różnych kulturach i systemach gospodarczych. Zawsze uważnie przyglądałem się temu jak żyją ich mieszkańcy, jak się organizują, jak pracują, z czego żyją, jak się bawią, jak wyrażają swoje uczucia – czym jest dla nich szczęście, radość, co jest traumą. Wiele tych doświadczeń było inspiracją dla rozwiązań proponowanych w naszym kraju, regionie i mieście.
  • Od wielu lat mieszkam w Czeladzi. Znam czeladzian i wiem, że mieszka tu wiele ciekawych osób. Jest mi przykro, że miasto nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału.
  • Obecnie jestem radnym rady miasta. Działam, by Czeladź zmienić na lepsze.
  • Nie planuję się stąd wyprowadzać!
    – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

    A co “ten Pisarek” zrobił dla Czeladzi? 

  • jedna z najwyższych ilość interpelacji na sesjach rady miasta;
  • obrona dolnego targowiska przed oddaniem nieruchomości podmiotowi publiczno-prywatnemu, do czego parł burmistrz. Dzięki mojej interwencji teraz teren jest tylko dzierżawiony. Nie straciliśmy go jako miasto. Działka dużej wartości nadal jest miejska;
  • inicjatywa nagrody Białych i Czarnych Czeladzkich Morw;
  • plebiscyt na najlepszego sportowca miasta 2016;
  • plebiscyt na najlepszego sportowca wszech czasów Czeladzi;
  • bieg rodzinny imienia Janusza Domagalika pod nazwą “Koniec wakacji”;
  • spływ kajakowy  Brynicą im. Aleksandra Doby;
  • wydawanie gazety „Nowoczesna Czeladź”;
  • inicjatywa 100 dębów na stulecie odzyskania niepodległości;
  • wydanie 20 tys. ulotek przybliżających mieszkańcom sprawy komunalne;
  • inicjowanie spotkań z wybitnymi Polakami (m.in. Doba, Wielicki, Kawa, Filipecka);
  • walka o czystą Brynicę, udział w walce o czystsze powietrze;
  • promowanie Czeladzi podczas wystąpień medialnych, m.in. kilkukrotnie w Radiu Katowice;
  • … i wiele innych.

P.S. Nie wzięliśmy (stowarzyszenie i ja osobiście) na to ani jednej złotówki z czeladzkiego budżetu!